| Led Zeppelin - Dazed And Confused |
| Redaktor: Administrator | ||||
| 14.01.2009. | ||||
|
Zespół legenda. Grupa, która zrewolucjonizowała brzmienie muzyki, uznawanej za rozrywkową bądź też po prostu dla mas. Na ich muzyce wychowało się całe następne pokolenie muzyków rockowych, metalowych. To oni zapoczątkowali styl, który określamy mianem hard-rocka. Są prekursorami metalu. Grali bezkompromisowo, z ogromnym rozmachem wykorzystanych brzmień i efektów. Zespół składał się z jednych najwybitniejszych muzyków XX wieku: Jimmiego Page’a – wirtuoz gitary, który jednocześnie był producentem ich albumów, prawdziwy geniusz muzyki, Roberta Planta – o niespotykanej skali głosu, doskonale wyczuwał intencje i zamierzenia Page’a, John Bonham – doskonały perkusista oraz John Paul Johnes - multiinstrumentalista, grał na basie, gitarze, na instrumentach klawiszowych. Te cztery osoby stworzyły legendę, która do dzisiaj jest natchnieniem dla każdego nowego pokolenia artystów. Dzisiaj chcę wam przedstawić utwór „Dazed And Confuzed” z pierwszego debiutanckiego albumu Led Zeppelin.
„Dazed And Confuzed” zaczyna się od spokojnego, wręcz powolnego, leniwego basu. Już po kilku sekundach odzywa się świergot wibrującej gitary, której dźwięk krąży wokół nas. Zaraz za nią ten sam powolny rytm wybija stopka perkusji. Aż „czuć w powietrzu”, że ten spokój piosenki, spowodowany jest wyczekiwaniem na coś, co dopiero ma się zacząć. Zaraz wchodzi Robert Plant, który od samego początku wkłada całą swoją energię, w ten mocny i przejmujący śpiew. Po tym wstępie, mamy właściwą już piosenkę, z przejmującą, wręcz płaczącą gitarą. Gitara, wraz z basem grają razem rytmicznie, powoli, ospale, ale brzmienie jest tak przejmujące, że niemal można dotknąć tych emocji, które ze sobą przenoszą. Po pierwszej zwrotce następuje krótkie przejście, nakręcające tempo piosenki. I ponownie mamy ten sam powolny rytm. Płacząca gitara, pełny przejęcia głos Roberta Planta, perkusja, bas, niczym w transie razem wyznaczają ten wolny, równomierny rytm. Znowu mamy przejście, ale jednak tym razem piosenka się zmienia diametralnie. Pozostaje subtelna przygrywka basu, delikatna perkusja. Tutaj w tym miejscu, mamy do czynienia po raz pierwszy w historii muzyki rockowej i ogólnie muzyki – tzw. rozmowę wokalisty z gitarą. Plant wyśpiewuje kilka tonów, na jego śpiew odpowiada gitara Page’a. Brzmi to naprawdę niezwykle, gdyż gra Page’a jest tak subtelna i perfekcyjna, że autentycznie można odnieść wrażenie, że jego gitara potrafi mówić. Przedrzeźniają się, tak jakby się sprzeczali. W ich rozmowę, odpowiednio przygrywa bas z perkusją. W pewnym momencie gitarka zaczyna się irytować i wypuszcza cały potok dźwięków. Plant nie pozostaje dłużny i tak samo wypuszcza całą serię głosek Wreszcie zaczynamy tu słyszeć dwie gitary: jedna zaczyna brzęczeć niczym rozłoszczona pszczoła, a druga „ćwierka” jak wróbelek, który przysiadł się gdzieś nieopodal i zaczął ćwierkać. Napięcie, jakie towarzyszy temu fragmentowi miarowo zaczyna narastać, jest coraz większe, w każdej chwili możemy się spodziewać prawdziwego rażenia. Na razie jeszcze spokojnie gdzieś w oddali brzęczy „pszczoła”. Nagle zarówno ćwierkanie wróbla jak i brzęczenie pszczoły zaczyna się łączyć, zamieniają się w latające drapieżniki, które wcześniej latały gdzieś wysoko, zaczynają schodzić coraz niżej, są coraz groźniejsze i niebezpieczne. Obie gitary wściekle wibrują, Plant jęczy gdzieś w tle. Wreszcie wibrująca gitara zaczyna ryczeć przeraźliwym głosem, perkusista wybija otwierający rytm talerzem na trzy. Muzyka szaleje, Bonzo z ogromną precyzją i perfekcją – szaleje po wszystkich garach, jakie ma w swoim zasięgu. Bas jakby dostał jakiegoś szału, wiruje tonami w górę i w dół. Nadal w tle, w prawdziwym transie Plant wyśpiewuje swoje dźwięki, w końcu wchodzi prawdziwa gwiazda: prawdziwie gadająca, rozśpiewana gitara Jimmiego Page’a. Tutaj mamy popis wirtuozerskiej gry Jimmiego. Jest to jedna z najpiękniejszych solówek, które kiedykolwiek słyszałem. To nie jest zwykła gra gitary – ta gitara jakby żyła własnym życiem, śpiewa, tańczy. Prawdziwego fana Led Zeppelin, fana porządnej najlepszej muzyki, potrafi doprowadzić do niemalże euforii, wręcz ekstazy. Powoli muzyka zaczyna wyhamowywać i wracamy do normalnego powolnego tempa z początku piosenki. Kończy się ostatnia zwrotka – mamy to samo przejście i mamy kolejną zmianę aranżacji. Tym razem już na zakończenie, w ekstazie zaczyna jęczeć Robert Plant, a jego jękom przygrywa cały zespół. „Dazed And Confuzed” jest kwintesencją, Led Zeppelinem w pigułce. Dla współczesnego pokolenia: zmiany tempa, całej aranżacji, efektowne szybkie solówki – nie robią wrażenia, ale właśnie Led Zeppelin wprowadził wszystkie te elementy i połączył w całość. Na dodatek wszystkie te elementy, są dopracowane i opanowane do perfekcji. Nie ma miejsca nawet na najmniejszy fałszywy dźwięk. Ta muzyka wręcz żyje własnym życiem, jest dynamiczna, zmienna, cicha, głośna, wolna i szybka. Od powolnego rytmu, po praktycznie muzyczne szaleństwo – taka jest właśnie muzyka Led Zeppelin. Utwór ten pochodzi z lat 60tych, w których o komputerach mało kto słyszał – została zmiksowana wręcz niewiarygodnie. Przypomnę tylko, że to jest okres, w którym parę lat wcześniej zaczynały kariery słynne grupy np. The Beatles – chyba nie muszę przypominać jak wtedy brzmiał. W sensie brzmieniowym, różnica między słynną czwórką z Liverpoolu a Led Zeppelinem – jest taka jak między małymi komputerowymi głośniczkami a audiofilskim zestawem audio. To jest naprawdę przepaść. to jest arcydzieło muzyczne, klasa sama dla siebie. Wzór do naśladowania dla kolejnych pokoleń muzyków i słuchaczy, która absolutnie przeszła przez próbę czasu i w dalszym ciągu, pozyskuje nowych fanów. Wreszcie „Dazed And Confuzed” jest prawdziwą Muzyką przez duże M. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana wszelkich odmian rocka i metalu, bo właśnie od muzyki Led Zeppelin zaczął się prawdziwy rock. Dodaj jako ulubiony (5) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 78
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
|
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


