Jak trafiłeś/aś do Muzynii?
 
Zaloguj się





Nie pamiętam hasła!
Konto? Zarejestruj mnie!
Odwiedza nas
Odwiedza nas 41 gości
Juanes - La Camisa Negra
Redaktor: Administrator   
19.01.2009.

     Juan Esteban Aristizabal Vasquez. To piosenkarz z Kolumbii, który na rynku muzycznym jest obecny od już ładnych kilkunastu lat. Dawno temu założyl i grał w rockowym zespole Ekhymosis. Ekhymosis już dawno nie istnieje, a tymczasem Juanes prowadzi karierę solową z nie małym powodzeniem. Jego muzyka opiera się na folkowym brzmieniu rodem z ojczystej Kolumbii. Jest zdobywcą wielu nagród Latin Grammy i jest jednocześnie artystą, który takich nagród ma najwięcej na swoim koncie, bowiem aż 17. Jednocześnie Juanes prowadzi działalność charytatywną: prowadzi własną fundację, która pomaga dzieciom poszkodowanym przez miny przeciw piechotne – jest to jak najbardziej akualny i bardzo poważny problem w Kolumbii. Dzisiaj chcę się przysłuchać piosence „La Camisa Negra” z solowego albumu Juanesa „Mi Sangre”.

 

      Piosenka już od samego początku jest bardzo energiczna i nastraja bardzo pozytywnie. Rytm przywołuje latynoamerykańskie karnawałowe klimaty. Mamy gitary akustyczne, jest też przygrywka „czystej” elektrycznej. Perkusja jest częsćiowo akustyczna, częściowo syntetyczna, ale akurat pasuje do klimatu. „La Camisa Negra” przenosi nas w sam środek upojnej zabawy, czy może wesela. Piosenka jest tak żywiołowa, że aż chce się poderwać jakąś latynoską piękność i zaprosić ją do tańca. Przez cały utwór towarzyszy nam śpiew Juanesa, który nie popisuje się szczególnymi umiejętnościami wokalnymi, ale też nie ma absolutnie takiej konieczności, bowiem nie oto chodzi w tej piosence. „La Camisa Negra” ma zachęcić do wspólnej zabawy, wspólnego świętowania , w gorący upalny wieczór. Przy niej można rzeczywiście na moment oderwać się od codziennych trosk i zwyczajnie się zabawić w gronie przyjaciół. Aranżacja jest bardzo dobra. Trzeba przyznać Juanesowi, że zna się na muzyce i potrafi tworzyć ją na wysokim poziomie. To nie ważne, że „La Camisa Negra” jakimś głębokim utworem o wielkim przesłaniu. Wszystko jest na swoim miejscu. Bardzo ładnie i wyraźnie słychać każdy instrument.
    
Cóż, jeśli jesteś smutny/smutna, jestem pewien, że „La Camisa Negra” choćby częściowo wyciągnie cię z dołka i na ten krótki czas trwania utworu wprowadzi cię w dobry nastrój. Polecam.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

web stats stat24