Jak trafiłeś/aś do Muzynii?
 
Zaloguj się





Nie pamiętam hasła!
Konto? Zarejestruj mnie!
Odwiedza nas
Odwiedza nas 17 gości
Serwis muzyczny - Muzynia

Muzynia - to portal muzyczny, w którym recenzujemy piosenki i albumy przeróżnych wykonawców. Muzyka jest dla nas absolutnie najważniejszą dziedziną sztuki, dlatego przeróżne gwiazdki, pseudo-wokalistki nie mogą u nas liczyć na pochlebną opinię. Publikowane tutaj teksty są w 100% subiektywne i stronnicze. Tylko u nas dowiesz się, jakich wykonawców unikać a jakich warto słuchać. Z pośród natłoku piosenek zupełnie przeciętnych, czy wręcz beznadziejnie kiepskich,  wyszukujemy prawdziwe perełki, które mogą dostarczyć wszystkim słuchaczom dużo rozrywki i przyjemności. Staramy się z tłumu wielu nieznanych jeszcze wykonawców, namierzyć takich, którzy już wkrótce mogą zabłysnąć niczym supernowe.

 Muzynia - najlepszy portal muzyczny w Internecie. 

 Życzymy miłej lektury artykułów.

 

 

 
Jay Sean - Maybe
Redaktor: Administrator   
07.02.2009.
    Jay Sean, to wokalista z Wielkiej Brytanii pochodzenia Indyjskiego. Do tej pory wydał parę albumów, ale szczerze powiedziawszy jakoś nie zabłysnął, nawet na tak masowym, przesiąkniętym tandetną muzyką współczesnym rynku muzycznym. W praktyce nie zwróciłbym na niego uwagi, gdyby nie fakt, że utwór „Maybe” pojawia się od czasu do czasu w playliście znanej i lubianej przecież radiostacji, jaką jest rmf.fm.

    

 

Do rzeczy. „Maybe” zaczyna się od delikatnej przygrywki całkowicie syntetycznych sampli syntezatora. Taki sam jest bit piosenki, który przeplata sample niby to talerzy, z niby-klaśnięciami. Linia melodyczna w najmniejszym stopniu nie jest wielce wyróżniająca się. Zaraz pojawia się nam bass, udający prawdziwą gitarę basową, ale ten efekt jest tak często wykorzystywany, że absolutnie na nikim nie robi to wrażenia. Niemalże natychmiast za swoim słodkim głosem pojawia się Jay Sean. Szczerze powiedziawszy, z chwilą, gdy pojawia się jego głos – kompletnie opadły mi ręce. Mam wrażenie, że nasz koleżka bardzo ale to bardzo chciał się upodobnić do Michaela Jacksona. Nawet pojawiają się podobne, charakterystyczne chórki. Cały styl aranżacji piosenki, tak trochę jest inspirowany muzyką Michaela. Pytanie jest tylko takie: Czy mu to dobrze wyszło?
    
Niestety – nie. To kolejny utwór z setek podobnych, który nawet odrobinę nie wysuwa się przed szereg tzw. „masówki”. Mooże, słowa piosenki mają jakiś głęboki sens..... . Utwór jest szczerze powiedziawszy. Chwila, z którą ta kompozycja się kończy witam z ogromną ulgą, że już nie będę musiał tego słuchać. Jest moment w utworze, kiedy można pokusić się o stwierdzenie, że Jay chciał przekazać jakieś emocje – ale jakie to emocje związane są ze słowem „Może” ?:-) . Tego rodzaju egzemplarzom szeroko rozumianej muzyki pop czy też r&b, soul, czy jakkolwiek ta muzyka została sklasyfikowana – mówię stanowczo nie. Jest mnóstwo znacznie ciekawszych przebojów, niż „Maybe” w wykonaniu Jay’a Seana. Nie słuchaj tego.

 
Dodaj jako ulubiony (6) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 61

Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
następny artykuł »

web stats stat24